Atak terrorystyczny

W Norwegii fala niespodziewanej przemocy. Bomba w Oslo.  Co się dzieje? Patrzę na telewizję, czytam norweskie portale i nie rozumiem do końca. Jak rozwinie się sytuacja? Najpierw mówi się o strzelaninie i widzę informację, że ktoś został ranny. Liczby nie przekraczają pięciu poszkodowanych.

Może to news lokalny, krajowy. Może wypadek. Wieczorem liczba wzrasta do siedemnastu i wszyscy rozumiemy, że to coś poważnego. Czytam o premierze, o bombie. Portale są co chwile aktualizowane, w końcu pojawiają się wielkie nagłówki ”Atak terrorystyczny w Oslo”. Grupa Ansar al-Jihad al-Alami przyznała się do winy. Spodziewam się wybuchu długo skrywanej, ale wciąż umacniającej niechęci do islamistów. Spodziewam się nienawiści.

Młodzież rozstrzelana na wyspie. Wchodzę na facebook, ludzie komentują zdarzenia ”Mała, bezpieczna Norwegia…”. Kto by pomyślał.

Z głową pełną mieszanych myśli kładę się spać.

Rankiem włączam komputer i z przerażeniem czytam, iż liczba ofiar wzrosła do dziewięćdziesięciu. Mam gościa w domu i powinnam być lepszą gospodynią, ale jestem przygnębiona i nie mogę przestać studiować wiadomości. Razem oglądamy bezpośrednie relacje.

Na internecie moja koleżanka apeluje do swojego zaginionego kolegi z obozu młodzieżowego ”Proszę cię, Aleks, wróć do domu…”. Wchodzę na jego profil; mnóstwo przyjaciół czeka na jakiekolwiek informacje na jego temat. Widzę wpis jego dziewczyny i serce mi się kroi.

Dla tak wielu osób czas zastygł. Dla tych wszystkich, którzy stracili swoich bliskich i dla tych, którzy jeszcze czekają na ich powrót.

O bombie – nic. Ani widu, ani słychu. Tragedia w Utøya całkowicie przyćmiła atak w Oslo.

Jak reagują ludzie? Norwedzy łączą się w grupach na portalach społecznościowych. ”Standing together against the terror”. Pojawia się wiele wpisów mówiących o tym, że ta sytuacja i te zdarzenia nie mogą zrodzić więcej nienawiści. Że żadna rasa, religia lub kraj nie jest odpowiedzialna za terror i zło. To szaleńcy.

Nieoczekiwanie, ten atak zamiast stworzyć jeszcze większe piekło, uświadomił Norwegom, że napastnikiem może być każdy. Również Norweg, który uczęszcza do tego samego przedszkola, szkoły, liceum, kupuje w tym samym sklepie te same produkty.

 Ktoś powiedział, że ten atak jest w skali Norwegii 11 września. Nasza mała Norwegia otworzyła oczy jeszcze szerzej. I obywatele mobilizują się, w miastach zbierają się, by oddać hołd ofiarom ataku. Ja wierzę, że te tragiczne zdarzenie jeszcze bardziej umocni wiarę w wolność i demokrację. To zapowiadają sami Norwegowie.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: